ZAKĄTKI WSPOMNIEŃ

wtorek, 8 maja 2012

Skok w przyszłość

Kapucynka mierzy odległość ,chwila namysłu i już jest na odległej gałązce.
Ja z coraz większym trudem odmierzam odległość między kolejnymi dniami.Ech młodości !dodaj mi skrzydła...
Po dłuższym wypoczynku wystarczyły 2 dni a ja się czuję kompletnie wyczerpana.Znów beznadziejne osłabienie i odliczanie dni do weekendu.Nie będę się rozczulać nad sobą bo to i tak nie pomaga .Wredna borelka -bo to chyba ona znów w fazie rozwalania moich mocy życiowych.Yerba mate co nieco mnie ustawia ,przynajmniej na kilka godzin do południa i dodaje sprawności  w sferze psyche .Takie mam wrażenie a siorbię ją już 3tyg...  Byle nie myśleć o przyszłości .Do przeszłości też lepiej nie wracać.
W związku lepiej ,doczłapiemy niebawem do 30 letniego pożycia .Musimy być dla siebie wyrozumiali ,oboje nie mieliśmy łatwo ...co nam pozostało .wspierać się i dziękować Mistrzowi za każdy dobrze przeżyty  dzień.
No to DZIĘKUJĘ i proszę o lepsze jutro.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz